Pokazywanie postów oznaczonych etykietą captain nemo a little while jeszcze tylko chwila kapitan nemo new romantic bogdan gajkowski electronic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą captain nemo a little while jeszcze tylko chwila kapitan nemo new romantic bogdan gajkowski electronic. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Kapitan Nemo - Jeszcze tylko chwila (In A Little While) 1989/88

Dziś kolejny nieco zapomniany winyl, tym razem jest to polska płyta wytłoczona przez Polskie Nagrania Muza. Mowa o LP Kapitana Nemo - "Jeszcze Jedna Chwila" z 1989 roku. Jest to swoiste pożegnanie z najlepszymi czasami tego artysty, przez wielu uważanego za ikonę gatunku new romantic w polskiej muzyce rozrywkowej. Jest to także pożegnanie Bogdana Gajkowskiego z muzyką wydawaną na czarnych płytach. Album został wydany również w wersji angielskiej, co ciekawe anglojęzyczny album ukazał wcześniej niż wydanie polskie.




Na płycie znajduje się dziewięć piosenek:

A1 To Jest Kłamstwo
A2 Idę Wciąż Do Ciebie
A3 Do Ciebie Wołam
A4 Jeszcze Tylko Chwila
A5 Nikt Nie Zna Cię Jak Ja

B1 Zawsze Mnie Kochaj
B2 Nic Się Nie Zmienia
B3 List Do Sary
B4 Paryż I Ty

Jak widać po tytułach tracklisty, album skupia się na sferze miłości mężczyzna - kobieta. Elektroniczne brzmienie w połączeniu z nieczęsto banalnymi, aczkolwiek zmuszającymi do wzmożonej refleksji tekstami, tworzy swoistą metę, kraniec noworomantycznego brzmienia w polskiej muzyce lat 80. Gajkowski, który lirycznie wiedzie w kierunku tęsknoty, rozstania, niespełnionej i niezawinionej miłości, dotyka prostymi słowami tego co drzemie w każdym człowieku, który chociaż raz doświadczył  uczucia miłości do kobiety.

Album zawiera ostatni hit Gajkowskiego - "Nic się nie zmienia", którego linię melodyczną wielu z nas kojarzy, aczkolwiek często trudno jest nam przypomnieć sobie artystę, który ją stworzył. Poniżej wrzut tej piosenki.



Lp otrzymałem na początku tego roku od mojego przyjaciela Karola, który natknął się na nią podczas jakichś porządków. Z tego miejsca go serdecznie pozdrawiam i informuję, że płyta gra świetnie i po sklejeniu okładki, zajmuje godne miejsce na mojej półce.

Co do pana Bogdana, powrócił on jeszcze w 2002 roku z płytą "Wyobraźnia" zaś 3 lata później wydał swoją kompilację "The Best - Cywilizacja", pozycje te jednak nie odniosły już sukcesów na miarę tych z lat 80.